piątek, 20 lipca 2018

8 niezbędnych elementów przytulnego salonu - część 2



Dzisiaj druga część postu poświęconego przytulnym salonom. Link do pierwszej części, w której piszę o tkaninach, kwiatach, książkach  i oświetleniu TUTAJ,
a tej części skupię się na drewnianej podłodze, zdjęciach, obrazach i tapetach. 

5. PODŁOGI - jestem fanką drewnianych podłóg. Uważam, że drewno na podłodze zawsze wygląda dobrze. Preferuję raczej ciemne drewno, które rewelacyjnie wygląda przy białych listwach przypodłogowych i jasnych ścianach. Lubię też jednolite podłogi - jeśli dajemy na podłodze drewno, to lepiej ułożyć je na całej powierzchni części otwartej domu, może z wyjątkiem kuchni, aczkolwiek dobre drewno w kuchni też się sprawdzi. Jednolita podłoga, po pierwsze, powiększa całą przestrzeń, ale też nadaje wnętrzu spójności i stanowi świetne tło dla wyróżnienia wszelkiego rodzaju dodatków, dekoracji. Zobaczcie kilka inspiracji wnętrz z piękną drewnianą podłogą! 

Piękne, drewniane dechy w tym  klasycznym salonie wyglądają rewelacyjnie!

źródło

źródło


Lubię też parkiet ułożony w jodełkę, która jak zauważyłam, powraca do łask. 

źródło

Świetnie wyglądają też surowe  dechy - pasują zarówno do klasycznych jak i nowoczesnych wnętrz. 

źródło





źródło

6. TAPETY (naklejki, fototapety) - nic tak nie doda uroku wnętrzu jak piękne tapety. Lubię, kiedy są one stosowane na mniejszych powierzchniach- pojedynczych wąskich ścianach, wnękach czy jako wypełnienie wolnej przestrzeni, np. między meblami. 

UWAGA - link do postów poświęconych tapetom TUTAJ


źródło




źródło






źródło


Zamiast tapetować ściany, można położyć tapetę na ścianie...regału :-)

źródło



źródło

7. ZDJĘCIA (i inne dekoracje czy pamiątki osobiste) - Oglądam programy poświęcone tzw. Home staging czyli przygotowaniu nieruchomości do sprzedaży bądź do wynajmu. Eksperci w tej dziedzinie radzą, aby usuwać z domu wszelkie zdjęcia rodzinne podczas prezentowania mieszkania potencjalnym klientom. Kiedy chcemy sprzedać czy wynająć dom, jest to jak najbardziej uzasadnione. Przestrzeń ta staje się towarem na sprzedaż, w którym potencjalny kupujący czy najmujący musi sobie wyobrazić siebie. Zauważam jednak, zwłaszcza w takich idealnie urządzonych, sterylnie czystych,  mieszkaniach czy domach, zupełny brak śladów obecności właściciela - nie ma zdjęć, nie ma obrazków namalowanych przez dzieci czy innych osobistych pamiątek. Nie mogłabym tak mieszkać. Zdjęcia, obrazki, pamiątki z podróży, oczywiście w granicach rozsądku, są niezbędnym elementem każdego wnętrza, a salon jest idealnym pomieszczeniem na takie dekoracje.


źródło


źródło


źródło

Komoda to idealne miejsce na dekoracje - zdjęcia, kwiaty, pamiątki z podróży czy książki, które aktualnie czytamy. 

źródło

W tym nowoczesnym, dość minimalistycznie urządzonym salonie, zamiast zdjęć, szkice z portretami mieszkańców. W takich samych ramkach idealnie pasują do stylu wnętrza, a przy okazji wprowadzają osobisty element. Podobnie jak stojące obok porcelanowe figurki. Przy okazji taka porada - zdjęcia, obrazy czy plakaty nie zawsze muszą wisieć :-)

źródło


9. Obrazy - Obrazy, grafiki czy plakaty są niezbędne w każdym mieszkaniu czy domu - tak, jak zdjęcia, są piękną ozdobą każdego wnętrza i stanowią o jego odmienności, indywidualności. Salon jest idealnym miejscem na sztukę. Nie bójmy się dekorowania nią swoich domów - pamiętajcie jednak, że wcale nie musi to być sztuka z górnej półki. Kogo na to stać ;-) Oto kilka inspiracji. 


Taki dekoracyjny standard to obraz za sofą lub nad kominkiem- idealne miejsce na ekspozycję sztuki :-)

źródło




źródło


źródło

Salony w stylu boho zą zawsze bogate w sztukę. 


źródło


Pamiętajcie, że nie musi to być sztuka przez duże S! Liczy się pomysł, kreatywność. Ja osobiście wolę np. własną twórczość albo jakieś fajne plakaty czy grafiki niż tandetne reprodukcje znanych dzieł. 


źródło



źródło


źródło




źródło

Zamiast obrazu możemy też stworzyć takie dzieło !

źródło
A pamiątki zawsze warto wyeksponować na półkach, komodzie czy regałach.

źródło


źródło


I takim miłym "domowym" akcentem kończę mój wyjątkowo długi wpis poświęcony przytulnym salonom :-). Czy o czymś zapomniałam ? Czy znacie jeszcze jakieś inny pomysły, triki, które sprawiają że nasze domy, wnętrza stają się bardziej przyjemne do życia ! Czekam na Wasze opinie! 





wtorek, 17 lipca 2018

8 niezbędnych elementów przytulnego salonu - część 1


Salon, coraz częściej łączony z jadalnią i kuchnią,  to najważniejsze pomieszczenie w domu. To tutaj spędzamy najwięcej czasu rodzinnie czy w gronie znajomych, przyjaciół. Czytelnicy mojego bloga z pewnością już znają mój wnętrzarski gust
i wiedzą, że nie znajdą u mnie inspiracji na oszczędne, minimalistyczne, monochromatyczne wnętrza.

W domu musi być przytulnie, przyjemnie, indywidualnie. Lubię, kiedy wchodzę do kogoś do domu i czuję od wejścia tzw "ducha" domu. Kiedy widzę na ścianach czy na meblach zdjęcia, "rodzinną sztukę", pledy i poduszki na sofach,  lampki i świece i wszelkie inne "ślady" życia.

Kolejne dwa wpisy poświęcę sposobom na przytulny salon. W 8 punktach zbiorę te elementy wystroju wnętrza, które z pewnością sprawią, że salon stanie się przytulnym, ciepłym miejscem do życia.

1. TKANINY - Na pierwszym miejscu oczywiście tkaniny - zasłony, dywany, pledy, poduchy. Bez nich nie wyobrażam sobie salonu, czy każdego innego miejsca w domu. Współczuję ogromnie alergikom, którzy muszą uważać na tkaniny, aczkolwiek radziłabym jednak nie rezygnować z nich, tylko zastosować w mniejszej ilości
i wybrać takie, które łatwo wyprać, nie trzeba specjalnie prasować czy oddawać do pralni. Ja mam uczulenie na kurz i roztocza, ale absolutnie nie jestem w stanie zrezygnować z zasłon, dywanów i pledów.
Poniżej kilka inspiracji, gdzie piękne tkaniny stanowią najważniejszy element wystroju salonu.


źródło

Uwielbiam tapicerowane meble - sody, fotele, podnóżki. Nie wyobrażam sobie w moim salonie sofy ze skóry czy ekoskóry. Tkanina, tkanina i jeszcze raz tkanina! 


źródło

Najtańszą, najprostszą ale też najłatwiejszą do wymiany dekoracją są poduchy, pledy, kapy. Wnoszą  do wnętrza dużo uroku i charakteru, jednocześnie łatwo je zmieniać, jak już znudzi się nam kolor czy wzór. Kiedy stosujemy wzorzyste poduchy, to dywan (jak na zdjęciu poniżej) czy zasłony mogą  mieć stonowane, jednolite barwy. Pomimo, że lubię kolor we wnętrzach, to jednak z kolorem i wzorami trzeba być ostrożnym, aby nie przesadzić.

UWAGA! Więcej o tkaninach we wnętrzach w poście Uwielbiam tkaniny, kocham dywany !

źródło

źródło
UWAGA! Jeśli chcecie więcej inspiracji z tkaninami we wnętrzach, polecam mój post o wnętrzach ze znakomitego filmu z Diane Keaton i Jackiem Nicholsonem Lepiej Poźno niż Później - ten film to kopalnia inspiracji dla amatorów klasycznych wnętrz. Link tutaj - "Lepiej późno niż później"

2. Książki - dom bez książek - dla mnie nie do wyobrażenia! Jestem namiętnym czytaczem i, chociaż coraz częściej korzystam z ebooka, to jednak nie wyobrażam sobie mojego domu bez regału czy półki  z książkami. Wnoszą one do wnętrza kolor, zapach a także osobowość mieszkańców. To właśnie salon staje się często takim miejscem, gdzie możemy pięknie zaprezentować nasze kolekcje książek. Mnie najbardziej podobają się zrobione na wymiar, przez stolarza, regały, często wokół kominka czy telewizora, z klasycznymi wykończeniami. Nie ma nic piękniejszego, niż cała ściana w książkach! Oto kilka inspiracji.

Podświetlane, zrobione na zamówienie, półki, wyglądają przepięknie! Nie muszą być całe wypełnione książki. Lubię, kiedy wyeksponowane są na nich zdjęcia, piękne porcelanowe misy, dzbany, czy pamiątki z podróży.



Czy taki salon nie tętni życiem? To kwintesencja elegancji, klasy, jednocześnie bardzo ciepły i przytulny! Są i tkaniny i książki, ale wszystko bardzo przemyślane, z zachowaniem umiaru tak, aby nie "zagracić" pomieszczenia.





Poniżej bardzo prosty regał, wbudowany we wnękę, bez żadnych zdobień, sztukaterii. Oprócz książek, półki zdobią ramki ze zdjęciami czy ciekawe figurki.


źródło

3. Oświetlenie - czyli lampy, lampeczki, kinkiety i świece. Bez pięknych lamp, czy świec nie ma mowy o przytulnym salonie. Lubię, kiedy w salonie, w różnych miejscach pojawiają się lampki czy świece, które w ciągu dnia są kolejnym elementem dekoracyjnym wnętrza, a wieczorem tworzą wspaniały nastrój. Zobaczcie kilka inspiracji poniżej.

Moim ulubionym elementem oświetlenia są zdecydowanie lampy.





źródło
Uwielbiam symetrycznie ustawione lampy. Warto też zwrócić uwagę na ułożenie książek .


źródło


Klasyczne kinkiety to zdecydowanie moja bajka !

źródło

A wieczorem w salonie nie może zabraknąć świec! 


źródło
4. Kwiaty- cięte, w doniczkach - to prosty i tani sposób na dodanie wnętrzu uroku. 

Wystarczy jeden bukiet z pięknych, świeżych kwiatów na stole w salonie czy w jadalni i całe wnętrze, nawet te najbardziej surowe, nabiera uroku. Z kwiatami doniczkowymi trzeba jednak uważać - mamy tendecję do zbytniej przesady w dekorowaniu wnętrz kwiatami doniczkowymi, a wtedy zamiast salonu zamienia się ogród botaniczny. 


Piękny bukiet na stole od razu skupia na sobie wzrok. 

źródło


Nie zawsze kwiaty muszą być na stole. 

źródło

Źródło




Starannie zaplanowane miejsce na kwiaty doniczkowe dodaje wnętrzu indywidualnego charakteru i świeżości.

Źródło

źródło

Jeśli szukacie inspiracji, jak upiększyć swoje wnętrze kwiatami, zapraszam do lektury mojego wiosennego wpisu o Kwiatach we wnętrzach !


Ciekawa jestem, czy spodobały się Wam moje sposoby na przytulny salon ! W kolejnym poście przedstawię kolejne cztery!


czwartek, 17 maja 2018

Modny kolor - granat we łazience!


W ciągu ostatnich lat we wnętrzach rządziły i nadal rządzą szarości i biele. To ma się zmieniać! Już w tym roku trendsetterzy mówią o powrocie koloru i... całe szczęście :-).  Niech sobie te biele i szarości będą bazą, ale na tej bazie pokażmy trochę koloru. Niech te nasze domy nie będą takie nudne i podobne do siebie! 

Wprowadzenie nawet jednego koloru naprawdę zmienia wnętrze, czyni je bardziej ciekawym, osobistym. Ja lubię kolory i nie wyobrażam sobie mieszkać jednolitym, monochromatycznym wnętrzu.

Kiedyś wolałam ciepłe barwy. Obecnie jednak, z wiekiem :-), coraz bardziej przemawiają do mnie zimne odcienie, np: granatu czy zieleni. Pewnie to się zmieni jeszcze sto razy, ale dzisiaj stawiam na ...granat! 

Mój ulubiony odcień granatu to ciemny, stonowany z nutą szarości - nazywam go brudnym granatem. W języku angielskim jest taka fajna nazwa "navy blue" - marynarski granat. Wygląda on naprawdę świetnie we wnętrzach - jest mocny, ale stonowany, nadaje wnętrzu elegancji, ale nie jest snobistyczny. Można go też łączyć z wieloma innymi kolorami, które dodawałabym jako uzupełniająe w dodatkach, dekoracjach - róże, żółcie, czerwienie, pomarańcze. Wszystkie te kolory bardzo ładnie komponują się z granatem, a jednocześnie wygląda on dobrze w zestawieniu z bielą, szarością czy beżem. 

Mnie granat najbardziej podoba się w łazienkach. W połączeniu z bielą nadaje pomieszczeniu czystości i elegancji. To ciemny kolor, więc trzeba go umiejętnie dawkować. W łazience poniżej pomalowano nim górną część ścian. Powtórzono go na przepięknej terakocie. Moim zdaniem łazienka wygląda obłędnie! Często, zwłaszcza w łazienkach albo w kuchniach granat łączony jest z złotem - np. ze złotą armaturą. 



źródło

Dobrym zabiegiem jest przenoszenie koloru na meble, zwłaszcza w łazienkach. Na ścianach biała glazura, a w meblach i dodatkach inna barwa- w tym wypadku piękny granat na szafce pod umywalką ze złotymi gałkami i armaturą. Całości dopełnia okrągłe lustro w złotej ramie. 


źródło



źródło
Granat współgra też z czernią. Takie zestawienie, jeśli tej czerni dawkujemy, wygląda bardzo dobrze. Armatura może być w tym wypadku zarówno chromowana jak i złota, a nawet czarna. Oto kilka przykładów. 


źródło


źródło

To jedna z moich ulubionych łazienek. Przepiękny odcień granatu w połączeniu z bielą, czernią
i złotem. Prostota i elegancja ! Wow!


źródło

Poniżej przykład, jak małą toaletę można urządzić bez kafelków - tutaj również ładny odcień granatu. 
źródło


Właściwie nie jestem pewna, czy ten kolor ściany to szary z domieszką granatu czy granat z domieszką szarości. Nie ma znaczenia - tak czy siak całość jest świetna. Część "mokra" w kafelkach o bardzo delikatnym, piaskowym kolorze a część "sucha" w kolorze granatowo/szarym. Bardzo fajny zabieg ujednolicenia tej części jednym kolorem zarówno na ścianie jak i suficie. Czarne ramy kabiny dodają smaczku - inaczej pomieszczenie mogłoby być trochę nudne. Na podłodze drugi mocny akcent - nowoczesny geometryczny wzór. Tutaj osobiście nie jestem pewna - czy te kafelki to nie za dużo. Ja chyba wolałabym jednak coś jednolitego - może właśnie drewno, które zostało wprowadzone w meblach. 

źródło


W łazience poniżej mam podobny dylemat - czy to szary czy granat z szarością :-).  W innym stylu niż poprzednia, ale tutaj również jeszcze bardziej projektant zaszalał z kafelkami na podłodze :-). 

źródło
Na koniec kilka bardziej tradycyjnych łazienek, gdzie również króluje granat. Widzę takie łazienki w domku na wsi :-). 

źródło
źródło


źródło

Ciekawa jestem, które łazienki najbardziej Wam się podobają. Te eleganckie, z dodatkiem złota czy czerni, nowoczesne z ekstrawaganckimi kafelkami na podłodze czy te bardziej swojskie, w domku na wsi ? A granat ? Lubiecie ten kolor we wnętrzach ?