wtorek, 18 grudnia 2018

Świąteczny klimat w chatce Iris z filmowego hitu "Holiday"



Dzisiaj znowu filmowo, a przede wszystkim świątecznie. To mój drugi post poświęcony hitowi "Holiday" Nancy Meyers, która słynie z tego, że filmy przez nią robione, mają świetne, klimatyczne i niezwykle gustownie urządzone wnętrza.
Nancy Meyers po raz kolejny  powierzyła scenografię Jonowi Hutmanowi, z którym współpracowała przy "Lepiej Późno niż później" i "To skomplikowane" i po raz kolejny ten duet stworzył cudowny dla oka film. 

W "Holiday" zaprezentowano trzy piękne domy - Amandy Woods, granej przez Cameron Diaz,  chatkę Iris, granej przez Winslet i dom Grahama; w tej roli boski Jud Law. Mój pierwszy post opisywał dom Amandy, w którym to zamieszkała na czas swoich wakacji  filmowa Iris, czyli Kate Winslet. Dzisiaj post świąteczny, dlatego będzie " angielska chatka z bajki " i dom Grahama :-)

Naszą dzisiejszą filmową podróż zaczynam od wprowadzenia Was w zimowo/świąteczny klimat miasteczka, do którego przybyła filmowa Amanda. 

Dodam tylko, że dzisiejszy post jest bardzo długi, ale polecam wytrwać do końca. Na początku jest wiejski domek Iris a potem miejski, w świątecznym klimacie dom Grahama. 

Scenki w miasteczku kręcone były w Shere (Surrey), położonym w niecałą godzinę od Londynu. 





Sprowadzano sztuczny śnieg, bo w Anglii śniegu jak na lekarstwo :-)

źródło


Droga do chatki. Kto pamięta tę scenę ?


Jon Hutman, w wywiadzie udzielonym do filmu dokumentalnego o tej produkcji, powiedział, iż bardzo  długo szukali klimatycznej, malusieńkiej chatki, która byłaby położona w miarę blisko Londynu, aby ekipa produkcyjna miała dobry dojazd na plan. Ostatecznie postanowiono zbudować chatkę od nowa. 

źródło


Zatem to co widzimy w filmie, to nowy,  zbudowany od podstaw i urządzony również od podstaw domek filmowej Iris. 

źródło


źródło

I wreszcie docieramy do środka domku. Chatka urządzona w bardzo tradycyjnym, wiejskim klimacie. To wnętrze, podobnie jak sam domek, zostało zbudowane 
i urządzone od zera. Zwróćcie uwagę na detale - naprawdę ma się wrażenie, że to prawdziwa wiejska stuletnia chatka, a nie zbudowany plan zdjęciowy. Stare drewno, podłogi, ściany - wszystko wygląda, jakby miało 100 lat :-)


źródło

Domek w środku jest bardzo malutki, ale niezwykle przytulny, idealny, aby w nim spędzić cudowne Święta! Jak realnie i swojsko wyglądają te drewniane belki na suficie.  


źródło


I to co ja uwielbiam, czyli duża ilość lampek, lampeczek, kinkietów. Moje serce rośnie!
No i tkaniny, dywany !
Raj dla alergików ;-)


źródło


źródło





Kuchnia, również idealnie oddaje wiejski klimat domku. Jest malutka, ale znalazło się miejsce na ogromny kominek. 











Lampa na oknie w kuchni, sztućce w starym dzbanie, kontrolowany bałagan na blacie - takie detale mnie zachwycają. 





Widok z kuchni na salon i cudowna witrynka z porcelaną. 

źródło
W tle gabinecik/biblioteka.







I jeszcze kilka zdjęć sypialni.





źródło


...a w sypialni obowiązkowo ...kominek - i to całkiem spory!




źródło


I jak tu się nie zachwycać taką łazienką ?

źródło

I docieramy do domu Grahama.

W przeciwieństwie do domku Iris, który, pomimo świątecznej atmosfery, nie posiadał za dużo ozdób bożonarodzeniowych, dom Grahama, jest  przygotowany do Świąt. Jest  również przytulny i tradycyjny, ale już w bardziej miejskim stylu. 









Kilka ujęć z salonu . 





Jon Hutman powiedział, że jego ulubionym pokojem z całej produkcji był pokój dziewczynek z ogromnym namiotem po środku. 





Kuchnia w domu Grahama.


Gabinet - bardzo fajny plakat. 



I na koniec happy end :-)



Informacje o produkcji filmu znalazłam na stronie www.hookedonhouses.net.