poniedziałek, 10 grudnia 2018

Przepiękny, nadmorski dom w serialu "Prawda o sprawie Harry’ego Queberta"!

Patrick Dempsey, serialomaniakom znany jako Derek z serialu Grey's Anatomy (Chirurdzy), w tym roku pojawił się w głównej roli w mini - serialu  "Prawda o sprawie Harry’ego Queberta" na podstawie bestellera Joela Dickera o tym samym tytule. Książkę polecam, jest świetna. Polecam też serial - również świetny. Ale dzisiaj nie o fabule, nie o czarującym Patricku Demspey, tylko o jednym z największych atutów tego serialu czyli o wnętrzach.




Akcja serialu toczy się w przepięknej nadmorskiej scenerii miasteczka Sommerdale w stanie Main (stan Nowej Anglii, położony w północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych na wybrzeżu Oceanu Atlantyckiego). 




Cudowne nadmorskie klimaty tworzą bardzo przyjemną atmosferę tego serialu. Jednak to, co mnie zachwyciło najbardziej, to imponujący, utrzymany w nadmorskim stylu, dom Harry’ego Queberta, o którym dzisiaj ten post. 

Harry mieszkał na cichym odludzi na skraju lasu nadmorskiego lasu w domu z kamienia i sosny z tarasem, który wychodzi na niekończącą się plażę. Dom jest ogromny, 
z dużymi drewnianymi tarasami, otoczony cudowną przyrodą. 


Poniżej zdjęcia z przodu domu. 




Główni bohaterowie schodzą na ogromny drewniany taras w widokiem na ocean. 



I jeszcze zdjęcie z tyłu domu i już zaproszam Was do środka. 




Cały dom utrzymany jest w jasnych, delikatnych barwach. Sporo drewna, pięknych tkanin, starych mebli i wysublimowanych dodatków. Na ścianach boazeria angielska w jasnym, nieinwazyjnym kolorze. Nadmorski styl domu przypomina wille w słynnym stylu Hamptons. 




Neutralne barwy przełamywane mocnymi kolorami - sofy w pięknym odcieniu niebieskiego, nawiązującym do koloru oceanu. Drewniane podłogi  i piękne dywany to kolejne elementy wystroju wnętrza, które robią klimat.

Dzięki użyciu tych samych kolorów na ścianach, wbudowanych meblach, regałach, boazerii angielskiej na ścianach w całym domu, jednolitej podłodze, wnętrze jest bardzo spójne, idealne do wyeksponowania pięknych dodatków. Lubię takie domy. Panuje w nich poczucie harmonii, spokoju; są eleganckie,ale nie zimne, bezosobowe. 







Dużo okien. To oczywiste w domu położonym nad oceanem. Aby jednak zapewnić sobie prywatność, mamy piękne firany i kolorowe zasłony. 






Przenosimy się do najładniejszego, moim zdaniem, pokoju w tym domu - biblioteki. Taka biblioteka to moje marzenie. Zaprojektowane i idealnie dopasowane do wnętrza regały wyglądają rewelacyjnie.




I biblioteka w pełnej krasie. Zwróćcie uwagę na lampy i fotele . 







To jest chyba moje ulubione ujęcie z tego domu !



Jeśli lubicie domy w takich klimatach, zapraszam was do lektury moich postów ( serial Zemsta , drugi dom w serialu Zemsta, Wielkie kłamstewka, Lepiej późno niż późniejOch życie )



I jeszcze ujęcia gabinetu. Tutaj oprócz mebli, dywany w roli głównej. 







I żegnamy się z Harrym. Mam nadzieję, że podoba się Wam ten dom. Ciekawa jestem Waszych opinii. 
P. S. Cudowny kominek, prawda ? 








czwartek, 22 listopada 2018

Styl mid-century - o czym warto pamiętać, urządzając wnętrze w takiej stylistyce?


Dzisiaj na blogu wpis gościnny. Autorką postu jest Ola – miłośniczka aranżacji wnętrz i redaktorka bloga Fixly.  A będzie o ...stylu mid-century !

Kultowa meblościanka, niskie fotele z drewnianym oparciem i trochę odważnego designu – pod tajemniczą nazwą mid-century kryje się styl aranżacji wnętrz, nawiązujący do aranżacji z lat 50. i 60. XX wieku. Retro minimalizm, na który składają się elegancja, szlachetne materiały, duże przestrzenie i światło. To styl pełen prostoty oraz funkcjonalności, który jest ponadczasowy i tym samym uniwersalny.



Wnętrza w stylu mid-century z założenia miały być jasne i przestronne, dlatego też wyróżniają je bardzo duże, wysokie okna oraz pomieszczenia bez ścian. Salon z aneksem kuchennym, to nie pomysł współczesnych projektantów w odpowiedzi na zagospodarowanie niewielkich przestrzeni. Już w połowie XX. wieku pomieszczenia zazębiały się ze sobą, tworząc jedną, spójną całość. Przestronność i światło łączy się z meblami, które wyróżniają się prostą formą, liniami oraz funkcjonalnością. We wnętrzu w stylu mid-century nie może zabraknąć drewnianych mebli, bieli i ciepłych barw, geometrii na ścianach oraz tekstyliach oraz ciekawych, unikalnych dekoracji retro – lamp, wazonów, obrazów i rzeźb. 



Wyposażenie wnętrz pozbawione jest zdobień czy ornamentów na rzecz wielofunkcyjności. Meblościanki miały być maksymalnie pojemne, stoliki składać się jeden w drugi, a kanapa rozkładać w razie wizyty gości. Styl mid-century ze swoją funkcjonalnością, minimalizmem i ukłonem w stronę natury przywodzi na myśl współczesny styl skandynawski. Jednak główna różnica polega na bardziej wyrazistych meblach oraz szerokim spektrum kolorów, które przenikają się i tworzą unikalną przestrzeń.


W jakich pomieszczeniach można wprowadzić taką stylistykę?

Styl mid-century najlepiej prezentuje się w dużym, przestronnym pomieszczeniu. Idealnie, gdyby uzupełnił otwartą przestrzeń całego domu, w której skład wchodziłby salon, kuchnia z jadalnią i przedpokój. Jeśli mówimy o gotowym budynku lub mieszkaniu najlepiej byłoby zrobić rewolucję i wyburzyć ścianę pomiędzy pokojem dziennym a kuchnią lub chociaż wstawić duże okna w salonie.


Mid-century to przestrzeń i właśnie w takim pomieszczeniu zaprezentuje się w całej okazałości – dużym, doskonale oświetlonym, gdzie różnorodne połączenia nie stworzą aranżacyjnego bałaganu. Pamiętajmy jednak, że design jest dla nas punktem wyjścia, dlatego nic nie stoi na przeszkodzie, aby w stylu minimalistycznego retro ubiegłego wieku urządzić sypialnię.

Jakie kolory są dla stylu mid-century charakterystyczne?

Styl mid-century zdecydowanie należy do kolorów – od ciepłych odcieni ziemi, poprzez pastele, aż po mocniejsze akcenty. Oranż, musztardowy, butelkowy zielony, brąz to doskonałe uzupełnienie beżu i bieli, które najlepiej prezentują się na ścianach oraz stanowią dla mocniejszych kolorów idealną bazę. Ogromną zaletą wnętrz typu mid-century jest brak sztywnych narzuconych ram, co pozwala na ciekawą zabawę kolorami, ale także wzorami. 

Najlepiej prezentują się nieoczywiste połączenia, szczególnie odcienie zainspirowane naturą zestawione z kolorem drewna i podkreślone akcentem o wyrazistej barwie. Wspomniane wyżej białe ściany możemy w jednym miejscu zastąpić tapetą w geometryczne wzory. W stylu mid-century liczy się prostota, ale rzucająca się w oczy.



Jakie meble do wnętrza w stylu mid-century?

Meble odgrywają niezwykle ważną, jeśli nie najważniejszą rolę w tym stylu. Powinny być dobrane starannie i z wyczuciem. W czasach świetności mid-century meble wychodziły z pracowni projektantów i szybko stawały się ikonami, które znamy do dzisiaj. Jednak oryginały wiążą się z bardzo wysokimi kosztami. Lepiej poszukać mebli na naszym rodzimym rynku, a idealnym do tego miejscem są pchle targi lub targi staroci. Można znaleźć tam prawdziwe perełki PRL-u, które idealnie oddają klimat stylu mid-century. Stylowe kanapy, fotele czy stoliki to obowiązkowe wyposażenie wnętrza. Istotny jest materiał, z którego zostały wykonane. Stawiamy na naturalne drewno, które wprowadzi wyjątkową atmosferę i podkreślą solidność oraz elegancję aranżacji.




W mid-century unika się przesady i zbyt dużej ilości przedmiotów, dlatego wybór mebli powinien być przemyślany. To one tworzą wnętrze oraz odgrywają niezwykle ważną rolę w wystroju. W tym przypadku zasada mniej znaczy więcej sprawdza się doskonale. Meblościanka, kanapa ze stolikiem kawowym i fotel to całkowite wyposażenie. Całość w prostej, funkcjonalnej formie, bez zbędnych ozdób czy wzorów.


Dodatki i dekoracje – jak wprowadzić je do wnętrza mid-century?

Obok faktu, że najważniejszą dekoracją wnętrza w stylu mid-century są designerskie meble to jest jeszcze kilka elementów, które wpływają na wzmocnienie aranżacji. Głównie są to oryginalne lampy, obrazy oraz dzieła sztuki. Dodatkowo, jak w każdym stylu, ukierunkowanym na naturę nie może zabraknąć zielonych, liściastych roślin. Wnętrze mid-century musi być jasne, dlatego oprócz dużych okien ważną rolę odgrywają wszelkiego rodzaju lampy – te wiszące, jak i stojące. Powinny być wyjątkowe, o nieszablonowym designie, przypominające rzeźby.



Na półkach mogą znaleźć się małe dzieła sztuki, figurki czy posążki, a na ścianach obrazy – najlepiej abstrakcyjne w ciekawej kolorystyce. Ponadto atrakcyjnym dodatkiem będą lustra, odbijające i dostarczające więcej światła oraz mini-barek. Ustawione na ruchomym stoliku butelki z trunkami oraz szkłem lub wypełniona nimi gablota w meblościance to ozdoba ekskluzywna, ale bardzo pożądana w
e wnętrzu mid-century.

Z jakich projektantów warto czerpać inspirację, urządzając wnętrze w stylu mid-century?

Poszukując inspiracji do stworzenia wnętrza mid-century warto wzorować się na projektach znanych projektantów. Kultowy fotel Egg Arne Jacobsena, krzesło Cherner Normana Chernera, lampa Bubble Georga Nelsona czy fotele i krzesła Eero Saarinena to swoiste ikony, których obecność we wnętrzu automatycznie tworzy niezwykły klimat tamtych lat.

Co ciekawe nie musimy zawężać naszych poszukiwań do zagranicznych projektantów, ponieważ w okresie PRL-u nasi rodzimi projektanci stworzyli ikony, które idealnie wpisują się w styl mid-century.
Fotele Romana Modzelewskiego i Józefa Chierowskiego, krzesła Rajmunda Hałasa, Marii Chomentowskiej czy Teresy Kruszewskiej albo kultowa meblościanka Bogusławy i Czesława Kowalskich do dzisiaj zachwycają prostotą, szlachetnością oraz ponadczasowym designem.

źr zdjęć. www.pinterest.com

środa, 17 października 2018

Moje ulubione Fronty kuchenne w stylu Shaker



Moje ulubione, wymarzone fronty meblowe do szafek to te w stylu Shaker. Pewnie niewiele osób zna tę nazwę, ale na pewno, patrząc na zdjęcia poniżej, wiele osób zna ten rodzaj frontu.  Uwielbiam go za prostotę, elegancję i wszechstronność oraz ponadczasowość. Są one z jednej strony bardzo klasyczne, tradycyjne, z drugiej, pasują również do nowoczesnych wnętrz, ponieważ są bardzo proste, nieinwazyjne.




Fronty w stylu Shaker - jak wyglądają i skąd ta nazwa. To gładki panel z okalającą, prostą, najczęściej bez żadnych ozdobników i frezów ramą, zazwyczaj szerszą, kilkucentymetrową. 
W Polsce nie są one łatwo dostępne w masowej sprzedaży. W sieciowych sklepach najczęściej ta rama okalająca front nie jest jednolita - widać łączenia deseczek w ramie (poniżej), co dla mnie, ogromnej fanki tego stylu, nie jest akceptowalne :-).
źródło

Fronty w stylu Shaker można używać we wszelkiego rodzaju szafach, komodach czy drzwiach. Nie są przypisane tylko do mebli kuchennych. Ja osobiście lubię, kiedy
w domu panuje jednolitość. Jeśli zastosujemy tego typu fronty w kuchni, fajnie, jeśli pojawiają się też na drzwiach, czy szafach, komodach w  całym domu. Poniżej przykład pięknej szafki w łazience:-)

źródło

Bardzo ciekawe jest też pochodzenie tego stylu. Wywodzi się on z Ameryki
i pierwotnie styl Shaker był przeznaczony dla przeciętnych, mniej zamożnych Amerykanów. Teraz fronty Shaker możecie znaleźć w rezydencjach najbardziej możnych tego świata :-). Styl ten został stworzony przez sektę Shakers, która przywędrowała do Ameryki jeszcze w XVIII w. Specjalizowali się w produkcji prostych, lekkich mebli drewnianych. Opanowali oni technologię gięcia drewna stworzoną przez słynnego Thonneta (tego od krzeseł ) i przez lata produkowali bardzo popularne meble dla zwykłych śmiertelników. To właśnie Shakersi stworzyli proste klasyczne fronty kuchenne, które tak mnie zachwycają.

Fronty kuchenne w stylu Shaker wyglądają pięknie w każdym kolorze. Zachwycają w klasycznej bieli i jej odcieniach ...


źródło


źródło


źródło



źródło

 ...w pastelowych odcieniach zieleni, szałwi, mięty, delikatnej szarości


źródło
źródło

źródło


źródło

źródło


źródło

...czy mocnych odcieniach granatu, grafitu czy zieleni.


źródło

źródło

źródło



źródło

źródło

Świetne są też kuchnie z szafkami w dwóch kontrastujących kolorach i ten styl szafek doskonale pasuje do takiego rozwiązania kolorystycznego. Dzisiaj pokażę tylko jeden przykład, a więcej w kolejnych postach :-). 


źródło

I jeszcze na koniec  jedna ciekawostka -  Shakersi  byli również prekursorami  stosowania mebli pod zabudowę we wnętrzarstwie na szeroką skalę.


źródło
źródło


Jak Wam się podobają fronty w stylu Shakers ? Czy udało mi sie wzbudzić w Was zachwyt ?