środa, 14 listopada 2012

Wnętrza z serialu "Przepis na życie" - po raz pierwszy u Housemaniaczki



Po raz pierwszy u mnie zdjęcia wnętrz z serialu "Przepis na życie". Cieszę się na czwartą serię na wiosnę i smucę jednocześnie, bo ma być ostatnia.
A szkoda, bo dobrych  polskich seriali u nas jak na lekarstwo, ładnych wnętrz w polskich serialach też mało, no i o czym ja będę pisać, jak wszystkie się pokończą:-(. 

Myślę, że największym powodzeniem, jeśli chodzi o wnętrza w tym serialu, cieszy się mieszkanie Anki. Ja bardzo je lubię. Jest ciepłe, przytulne, urządzone z dużym smakiem. Jakby ktoś mnie spytał, w jakim jest stylu, odpowiedziałabym, że nie mam pojęcia. Właściwie to chyba taki fusion, bo jest tu wszystko: meble z IKEI mieszają się z meblami z drewna egzotycznego rodem z Almi  Decor, do tego tapety z Leroy Merlin w łazience i piękne klasyczne lampy, chyba też z Almi, na ścianach sztuka bardzo nowoczesna, a na podłodze stary, piękny, ułożony w jodełkę parkiet. Totalny stylistyczny misz masz
 i pewnie dlatego tak bardzo mi się podoba.

Wnętrzarską wizytę w serialu zaczynamy zatem od mieszkania Anki. Pierwsze kilka zdjęć pokazują mieszkanie jeszcze przed remontem. Kuchnia miała wtedy tradycyjne ustawienie, bez wyspy. Te meble w kuchni chyba zna cała Polska - to oczywiście najpopularniejsze meble w Polsce - made by IKEA:-).
Na pierwszy zdjęciu widać ścianę obłożoną takimi fornirowanymi panelami - wygląda to bardzo fajnie.Lubię też jak w kuchni na ścianach coś się dzieje i tutaj tak jest. Dużo kuchennych gadżetów, przyprawy, owoce, zioła. 






zdjęcie

Już w trakcie remontu. widać puste ściany.

zdjęcie

To też jeszcze przed remontem. W tle widać kuchnię, a na pierwszym planie, już nie pamiętam, co to było za pomieszczenie.



I już mamy kuchnię po remoncie. Uwielbiam, kiedy pokazują to pomieszczenie. Jest tak pełne życia i kolorów, że od razu chce się gotować. To serialowe pomieszczenie jest bardziej realne i prawdziwie niż wiele kuchni w polskich domach:-). 



W tle widać półkę z książkami kucharskimi. Książki w kuchni to jest to, co housemaniaczka lubi najbardziej! Te dwie Panie z pewnością też dodają jej uroku. A niech mi ktoś powie, że białe meble w kuchni są nudna albo że IKEA to sztampa. Zabiję!




Czy podoba się Wam ten pomarańczowy designerski chlebak ? Mnie bardzo! Ten pomarńcz jest tak soczysty, jak soczyste są zioła na oknie!






Z kuchni przenosimy się do salonu. Pierwsze zdjęcie to salon przed remontem. Tutaj wiele się nie zmieniło.
Poznałam po sofie Ektorp, która zastąpiona została ciemniejszym i bardziej nowoczesnym narożnikiem.
Na ścianie ozdobny wzór z szablonu albo naklejki. 




Salon jest niezwykle klimatyczny, a to zasługa bardzo pięknej, ciemnej farby. Nie przepadam za ciemnymi pomieszczeniami i pewnie w domu nie odważyłabym się zastosować tego koloru, ale w serialu, gdzie mamy specjalne telewizyjne oświetlenie, salon w tym kolorze wygląda bosko.  
Nowa sofa, a właściwie narożnik wygląda świetnie. 





Ciemne ściany, ciemne meble i dużo lamp, które z jednej strony rozjaśniają pokój, z drugiej budują ten niesamowity klimat. 


Mój ulubiony kształt fotela. Kawa, książka i taki fotel! Czego można jeszcze sobie wymarzyć:-).


No tak...zamiast książki i kawy, pan Borys, właściwie  Jerzy ... Aż włos na głowie mi się jeży:-)! 






Dzisiaj tylko mała dawka innych pomieszczeń. Na początek ekscentryczne, jak Pola, mieszkanie Poli:-). 
W sypialni imponujące łoże, ależ jak mogłoby być inaczej ! Mały zgrzyt to lampa - za kilka złotych z IKEA. Rozumiem zamiar - takie przełamanie stylu, ale chyba nie do końca udane... .



Piękne egzotyczne lampy! 


I jeszcze  mieszkanie mamy Anki. Jest ono podobne troszkę do mieszkania Anki, tylko dopasowane do wieku jego właścicielki. Tutaj też, jak przystało na mieszkanie w kamienicy, na podłodze przepiękny, stary parkiet. I kolory, mnóstwo kolorów. Inaczej być nie mogło, gdyż  rewelacyjnie zagrana przez  Dorotę Kolak, Irena to niezwykle barwa postać:-). 

Piękne, duże drzwi pomiędzy pomieszczeniami ! Moje marzenie! 



Na koniec mój ulubiony gabinet ginekologiczny! Jest jasno, nowocześnie ale i klasycznie, spokojna kolorystyka ale nie nudno tylko właśnie, dzięki dodatkom, a zwłaszcza cudownym storczykom, kolorowo. Najpiękniejsze są tapety. Na jednej ścianie wzór ornamentowy, na drugiej pasy. 





Tym razem to już naprawdę koniec. Nie mogłam tego nie pokazać. Piotr Adamczyk, czyli serialowy Andrzejek w pokoiku swojej serialowej córeczki. Trochę za różowo, nie uważacie :-). 






Zdjęcia dla TVN 

PIOTR MIZERSKI/EAST NEWS

KAROLINA KARWAN/EAST NEWS

autor: fot. Piotr Litwic/W-Impact

autor: Łukasz Awruk/W-Impact


Po więcej zdjęć z serialu zapraszam tutaj 

Jak Wam się podobają wnętrza z serialu "Przepis na życie"?