sobota, 26 maja 2012

Weekendowy misz -masz: Czy mama w kuchni może być "sexy mamą" ?

Nie zapomniałam, że prowadzę bloga wnętrzarskiego a nie modowego :-). Na takie szaleństwo mogę sobie pozwolić tylko w weekend. W tym wypadku jednak fartuszek kuchenny jest zdecydowanie częścią wystroju wnętrza, dlatego czuję się całkowicie usprawiedliwiona. Jako od ponad roku pełnoetatowa szczęśliwa "house wife" dużo czasu spędzam w kuchni, dlatego pomyślałam sobie, że, tak jak kiedyś kupowałam żakiety do pracy, tak teraz powinnam zaopatrzyć się w jakiś fajny zestaw do prac domowych.  Do gotowania czy pieczenia, które uważam za zajęcie całkiem sexy:-) powinnam mieć coś fajnego! Mam ładny fartuszek w torciki, ale, jak zobaczyłam ten fantastyczny (patrz poniżej) w Red Onion, to od razu o nim zamarzyłam. Może dostanę od dzieci na Dzień Matki :-). Zaczęłam szperać w internecie i znalazłam jeszcze kilka fajnych fartuszków dla "sexy mam", a nawet jeden dla "sexy taty". Oto one !

red onion
 
 A poniżej dla naprawdę "sexy taty!"

red onion

Tutaj trochę bardziej drapieżnie :-)

czerwona maszyna
A tutaj  na słodko...
czerwona maszyna

 Tutaj soczyście :-)

czerwona maszyna

A tutaj kwieciście ...
czerwona maszyna
Ten fartuch plamoodporny bo z plastiku:-)
czerwona maszyna
A tutaj to już bardzo seksowne lata 50-te :-)
Home Look

Home Look
I na koniec fajny pomysł na prezent na Dzień Dziecka :-)

Home Look
Miłego weekendu :-) i najlepsze życzenia dla wszystkich Mam !