poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Turkus proszę.

Gdyby ktoś mi powiedział jeszcze dwa tygodnie temu, że będę zachwycała się turkusowym kolorem we wnętrzach, powiedziałąbym "crazy" ! A teraz, proszę, postanowiłam poświęcić temu kolorowi osobny tekst. Ale jak można się nim nie zachwycać. Spójrzcie tylko na zdjęcie na stronie głównej mojego bloga. Właśnie to wnętrze spowodowało, że zakochałam się w turkusie. Tak naprawdę znowu sprawdza się zasada, że każdy kolor może wyglądać pięknie, wystarczy tylko umiejętnie go poprowadzić we wnętrzu, połączyć z odpowiednimi mu barwami no i oczywiście dawkować...


 Zwróćcie uwagę na przepiękną podłogę w kolorze ciemnego brązu, do tego obowiązkowo białe listwy przypodłogowe.


Klasyczny, biały kominek, nad nim nowoczesnaplazma (nie lubię kiedy telewizor jest
w tym samym miejscu co kominek, ale, jeśli nie mamy wystarczającej przestrzeni, aby wydzielić te dwie strefy, musimy jakoś sobie poradzić).




Wcale nie musimy kupować nudnego zestawu wypoczynkowego - tutaj mamy białą sofę, beżowe tapicerowane fotele, na nich poduchy, a z boku (widać na poprzednim zdjęciu) zupełnie inne, białe w czarnym drewnie.Taka różnorodność, a jednak wszystko doskonale do siebie pasuje.


Łączy je klasyczny styl oraz przeważający biały kolor obić, ciemne drewniane elementy oraz dodatki w odcieniach różu i turkusu. Coś wspaniałego, naprawdę uczta dla duszy i oka housemaniaczki ! Turkus w połączeniu z odcienami różu, fioletu, złocenia i przełamanie bielą, do tego bardzo ciemny brąz lub czerń (raczej w meblach) daje naprawdę wspaniałe, świeże, ale przede wszystkim kobiece wnętrze. Jest dziełem  amerykańskiej projektantki Alison Royer, której jestem fanką.
Jesli chcecie zobaczyć więcej zdjęć i dowiedzieć się, jak wyglądał ten salon przed "wtargnięciem" tam Alison, polecam jej bloga BDG Style.

 W innym projekcie połączono turkus z pomarańczem i też wygląda to ładnie, aczkolwiek  zdecydowanie poprzednia kompozycja wygrywa.





Zdjęcia publikowane w Home&Gardens.



Oczarowała mnie ta łazienka. Użyto praktycznie tylko dwóch kolorów, a mimo to nie jest nudno. Lekko, kobieco, romantycznie. Lubię, kiedy łazienka nie jest zabudowana kaflami od podłogi po sufit, a tutaj jeszcze moje ulubione białe kafle. Taki projekt daje dużo możliwości zmiany wnętrza - znudzi mi się jeden kolor, wystarczy tylko pomalować ścianę, dół wanny, zmienić zasłonki i mamy nową łazienkę. To lubię !


A na koniec turkus tylko w dodatkach, w moim ulubionym zestawie kolorystycznym ! 

  Zdjęcie opublikowane w Inspire decorating


Jak Wam się podobają turkusowe wnętrza ? Czy ten kolor widzielibyście w swoich domach ? Z niecierpliwością czekam na komentarze :-)