sobota, 27 lipca 2013

Tylko płytki "Metro"!


Żadne inne kafle nie mają w sobie tyle uroku i osobowości co prostokątne płytki "Metro" czy też oryginalnie "Subway". Skąd nazwa? Te słynne płytki, które zdobią paryskie czy londyńskie metro ktoś mądry przeniósł na "salony", a właściwie do kuchni i łazienek. Ja je uwielbiam! Są proste, eleganckie, ponadczasowe i dają dużo możliwości zabawy kolorami we wnętrzu. Zwłaszcza łazienka jest takim wnętrem, gdzie jak już raz położymy płytki, to potem już ich nie zmieniamy. Dlatego trzeba z nimi uważać i nie szaleć z wymyślnymi wzorami, dekorami (brrrrr...) . Metoda im prościej tym lepiej w łazience sprawdza się w 100%!




Płytkami metro można wyłożyć całe ściany, jak poniżej.  Druga metoda, którą ja preferuję to położenie płytek do połowy wysokości ściany. Możemy wtedy kolejną połowę przeznaczyć na szaleństwo z kolorami czy tapetami lub też pozostawić klasycznie czyli skupić się w dwóch kolorach czerni i bieli.

Oto kilka inspiracji. 


źródło

Przepiękna łazienka z wielkim oknem wychodzącym na ogród. Marzenie! Szerokie, w biało-czarny wzór zasłony sprawiają, że łazienka staje się bardziej przytulna. 

źródło
źródło

"Retro style" :-) 
Bardzo lubię też podłogę wyłożoną taką biało -czarną mozaiką. 

rower, Płytki metro, Łazienka


# Łazienka, # sześciokąt, # # sześciokątne Płytki # craftman # muzyka # szafka # prysznic.  Podoba mi Się Płytki METRA pod prysznicem, ja Niby nawet Jak Płytki Granicznej na podłodze.  Ładna kabina prysznicowa i doskonały apteczce.
via decorpad 

Bardzo biało ale mimo to przytulnie:-) 
źródło

Wydaje mi się, że w takiej łazience wyłożonej prostymi, klasycznymi białymi kafelkami, ogromną rolę odrywają dodatki: biały montaż, baterie i inne dodatki powinny być wysokiej jakości, tak jak na stylizacjach poniżej.  

źródło

Subway Biały prysznic Tole
via decorpad


Te same płytki a zupełnie inny styl.

Jonathana Adlera Łazienka w stylu Hermes --- mozna powiedziec OMG na Tej tablicy Hermesa Wiszące w TLE?
via Paris Hotel Boutique


źródło

To, o czym pisałam wcześniej, czyli pojawia się kolor. 
Bardzo lubię czarno-białą klasykę w łazience, jak na poprzednich zdjęciach, ale, gdybym miała urządzać łazienkę dla siebie, dodałabym kolor na ściany - farbę lub tapetę. 

źródło
źródło



źródło



To jest moja ulubiona stylizacja. Zasłonka jest przepiękna!!! Ten zielony odcień na ścianie też zachwyca! 
Wprawdzie tu mamy akurat zwykłe kwadratowe płytki, ale metro też byłyby tutaj idealne. 

źródło

Nie lubię brązu, mimo to ta stylizacja podoba mi się, ale lustro brrrr. 

wspaniała ...  uwielbiam mieszankę Starych i nowych


Piękna lila! 


źródło

Drewniana podłoga do białych płytek pasuje idealnie. 
źródło

Jeśli już musi być dekor, niech będzie taki delikatny. 

źródło




źródło

Płytki metro w "Prawie Agaty"



A jeśli znudzi się klasyczne ułożenie, jodełka też wygląda świetnie:-).

źródło

Jeśli nie białe to może kolor! Czarne wyglądają świetnie!

źródło



źródło

źródło

I różne kolory! 



Na koniec zajawka jednego z kolejnych postów - "metro" w kuchni!. 


źródło


źródło
Miłego weekendu! 

PS. Oto linki do moich postów o łazienkach i białych kafelkach.

Kafelki subway

Łazienki, tapety, kafelki subway i ni tylko


wtorek, 23 lipca 2013

Bombki "niebombki" latem!

Możliwe, możliwe! Bombki z Bombkarni zdobione pięknymi letnimi motywami mogą stać się ozdobą domu nie tylko zimą, a właśnie latem. Nie wierzycie? Zobaczcie cudowną sesję zdjęciową z przepięknymi bombkami. Właścicielka Bombkarni, to moja koleżanka ze studiów, dlatego mogę bezwstydnie i bez żadnych oporów poświęcić jej pięknym bombkom całego posta. Tym bardziej że warto, bo dla mnie te szklane ozdoby to małe dzieła sztuki, a od niektórych wzorów i kolorów nie mogę oderwać wzroku. 


Dodam jeszcze, że bombki i szklane ozdoby z Bombkarni tworzone są ręcznie, przez polskich artystów dzięki czemu każda z bombek jest niepowtarzalna. Bombkarnia ma w swojej ofercie wiele oryginalnych bombek- „niebombek”. Idealnym przykładem są szklane ptaki. Wykonane są ręcznie ze szkła, wykończono je piórami, brokatem i cekinami. Mają klips, który umożliwia przypięcie ozdoby do lampy, zasłony czy żaluzji. Można je komponować z
 kwiatami, lampą, zasłonami. Dobrze wyglądają na obrusie, firanach czy żaluzjach, a zimą mogą powrócić na choinkę.



Inny pomysł na wykorzystanie letnich bombek, to wyłożenie ich w misach czy też szklanych paterach. Mogą być dekoracją urodzinowego stołu, chrzcin czy wesela, czy po prostu "śniadania na trawie:-)". 













I jeszcze kilka innych pięknych aranżacji z moimi ulubionymi wzorami. 


A to moja ulubiona bombka! 



I jak Wam się podoba pomysł ozdabiania domu bombkami przez cały rok? 


Dodam, że w sesji wykorzystano asortyment sklepu Home & Moods, który oferuje bogactwo prostych, klasycznych naczyń, pater, wazonów. 

Zdjęcia są własnością sklepu Bombkarnia. 

Zapraszam do Bombkarnii 

środa, 17 lipca 2013

Kolor ma znaczenie - kolorowy dom Simone w Sydney!




Simone mieszka w Australii w Sydney wraz z mężem i trzema synami. Pokażę Wam dzisiaj jej dom, który odzwierciedla dokładnie to, co wg mnie w domu jest najważniejsze - duszę! Tutaj liczy się nie wizja architekta, trendy czy design. W tym domu liczy się rodzina, która w nim mieszka. Od razu widać, że jego właścicielka sama urządzała i urządza ten dom. Simone cały czas coś w nim zmienia, dodaje. Jest w nim mnóstwo koloru, chociaż większość ścian jest białych. Co sprawia, że dom jest kolorowy? Oczywiście dodatki - obrazy, grafiki, fotografie, piękne tkaniny, kwiaty - prawdziwe nie sztuczne! 

Jest jedna rzecz, która szpeci ten uroczy dom. To czarne skórzane (lub ze skaju) sofy w salonie. Nie lubię skóry czy też materiałów skóropodobnych na sofach, krzesłach, zatem te też przyprawiają mnie o dreszcze! Mam nadzieję, że w tym zmieniającym się domu, przyjdzie czas na wymianę sof:-).

Zaczynamy od rysunku rodziny Simone. 






Podobnie jak ściany, tak i meble w domu Simone są białe, podłogi natomiast ciemne, prawie czarne. 
Pomieszczenia strefy dziennej przenikają się nawzajem: przy kuchni jest salon i jadalnia, wcześniej biblioteka. Czarną podłogę zdobią  piękne dywany. 



Zobaczcie jak kolorowo. Białe regały, zdobione książkami, dekoracjami. Świetna poduszka. Bardzo mi się podoba biało - czarny dywan. 



Kuchnia jest biała,  zdobiona kolorowymi dodatkami. 



Ulubione kafelki subway:-) Moja koleżanka urządza teraz dom i kupiła sobie takie kafelki w Castoramie. Nazywają się Metro. Nawet nie takie drogie - ok 60 zł za metr. Są śliczne! 


 


Kuchnia widoczna od strony jadalni. Nie jest duża, dlatego biała baza jest tutaj najlepszym rozwiązaniem. Pisałam wcześniej o pięknych dywanach i zwróćcie uwagę na ten w jadalni. Przepiękny! 



I jeszcze salon przy kuchni. W nim piękna biała sofa, która bardzo mi się podoba, aczkolwiek mając
 w domu trójkę dzieci, chyba bym się nie odważyła:-). 


I jeszcze jadalnia. Fajnie połączenie ciężkiego, drewnianego stołu z lekkimi, modnymi krzesłami. Jakie świetne otwarcie na taras!  Do wymiany listwy przypodłogowe - powinny być wysokie, też białe oczywiście. 





Na jednym ze zdjęć poniżej widać salon z czarnym skórzanym zestawem wypoczynkowym. To jedyny minus tego domu! 


Teraz przejdziemy do pokoi i detali, które zdobią dom.
Design udomowiony:-) Świetny pomysł na małe domowe biuro:-)
Znowu piękny  dywan. Zachwyciło mnie też żółte, bardzo "energetyczne" krzesło!  







Zrób to sama czyli stara komoda pomalowana na biało:-) To lubię! 



Pokoje dzieci urządzone podobnie jak reszta domu. Biała baza - ściany
 i meble, ciemna podłoga i kolorowe dodatki! Zwróćcie uwagę na naprawdę wyjątkowe tkaniny - piękne kolory i wzory! 



Naklejki to jeden z moich ulubionych patentów na ozdabianie ścian
 w pokojach dziecięcych. 















Zdjęcia wykonane przez Hannah Blackmore


Jak Wam się podoba ten dom? Co jest w nim fajne a co byście natychmiast wymienili? 

Zapraszam na bloga Simone: Honey and Fizz 


A pod tym linkiem jeszcze więcej domów, gdzie kolor ma znaczenie! - kliknijcie tutaj!

Do zobaczenia!